Frank Morowski

Frank Morowski

agent ubezpieczeń
Witaj, przez wiele lat byłem agentem ubezpieczeń. Ubezpieczałem domy, mieszkania, różne nieruchomości przed różnymi wypadkami. Na moim blogu postaram się opisać kilka ważnych aspektów podczas ubezpieczenia siebie, rodziny a także Biura do wynajęcia Sopot .

Ubezpieczenie nieruchomości – likwidacja szkód

Co powinniśmy zrobić, gdy nasze ubezpieczone mieszkanie ulegnie zniszczeniu? Jakie są procedury likwidacji szkód? Poniżej podajemy kilka informacji.

Na kwestie związane z likwidacją szkód powinniśmy zwrócić uwagę już na etapie zawierania umowy ubezpieczenia. Może się bowiem okazać, że OWU (ogólne warunki umowy) nie uwzględniają konkretnych zdarzeń, od których chcemy się ubezpieczyć – a wtedy nie mamy co liczyć na likwidację.

Gdy dojdzie do zdarzenia prowadzącego do szkody, powinniśmy niezwłocznie zawiadomić towarzystwo ubezpieczeniowe o jego wystąpieniu – telefonicznie lub mailem. Od tego czasu uruchomiona zostaje procedura likwidacji szkód, a towarzystwo ubezpieczeniowe ma 7 dni na podjęcie działań.

Stare osiedle

Stare osiedle

Następnym etapem jest wizyta przedstawiciela towarzystwa ubezpieczeniowego, tzw. likwidatora. Likwidator powinien się pojawić w naszym mieszkaniu w ciągu kilku dni od wystąpienia szkody. Jego zadaniem jest ocena skali zniszczeń.

Jeśli chodzi o nasze obowiązki, powinniśmy dążyć do zminimalizowania rozmiarów szkody poprzez ustalenie jej przyczyny i podjęcie działań takich jak odcięcie dopływu wody, gazu bądź prądu. Z drugiej strony, do czasu wizyty likwidatora musimy utrzymywać stan faktyczny po wystapieniu szkody i nie próbować usuwać zniszczeń na własną rękę (nie malować zalanego sufitu itp.) o ile nie prowadzi to do pogłębienia się szkody.

Do naszych zadań będzie należało także skompletowanie potrzebnych dokumentów. Powinniśmy przekazać ubezpieczycielowi pisemne zgłoszenie szkody z podanym numerem polisy i certyfikatu oraz okresem ubezpieczenia – wspomniane wcześniej zgłoszenie telefoniczne jest skuteczne, ale w dalszym postępowaniu może być dodatkowo wymagane zgłoszenie pisemne. Trzeba także dostarczyć dokument potwierdzający, że jesteśmy właścicielami przedmiotu szkody – np. akt notarialny, a także wykaz strat. Przydatne będą także dokumenty potwierdzające wartość zniszczonego mienia (rachunki, faktury itp.). Możemy także zostać poproszeni o wykonanie dokumentacji fotograficznej.

Następnie ubezpieczyciel przechodzi do analizy zgłoszenia i całej sytuacji. Podejmuje decyzję o wypłacie odszkodowania i jego wysokości. W niektórych sytuacjach odszkodowanie można otrzymać tuż po dostarczeniu kompletu wymaganych dokumentów. Maksymalnym terminem na podjęcie decyzji jest 30 dni. Jeśli mamy do czynienia z zalaniem, a zniszczony lokal mieści się w bloku, może być potrzebne także ustalenie źródła awarii i ewentualnego winnego (w niektórych przypadkach może to być sąsiad, a w innych spółdzielnia mieszkaniowa czy wspólnota).

Towarzystwo ubezpieczeniowe może się nie zgodzić na wypłatę odszkodowania, jeśli uzna, że dana sytuacja jest objęta wyłączeniem, albo wypłacić je w niższej kwocie. My z kolei mamy prawo nie zgodzić się z taką decyzją i odwołać się od niej. Czasem sprawa kończy się polubownie, ale bywa, że trzeba się procesować w sądzie.

Subskrybuj mój newsletter